Źródło fot. RW Szemud
9 kilometrów marszu po zamarzniętej tafli morza, specjalistyczny sprzęt i ekstremalne warunki. Pięciu ratowników wodnych z Ratownictwa Wodnego Szemud zrealizowało wyjątkową wyprawę z Rzucewa do Kuźnicy. Cel był jeden: bezpieczeństwo nas wszystkich.
Choć marsz po zamarzniętej Zatoce Puckiej brzmi dla wielu jak ryzykowna przygoda, dla ratowników z Szemuda była to precyzyjnie zaplanowana operacja logistyczna. Zespół pokonał trasę w niespełna trzy godziny, zachowując najwyższe standardy bezpieczeństwa.
Ratownicy poruszali się:
Wyprawa nie była jedynie sprawdzianem kondycji. Ratownicy prowadzili na trasie regularne rozpoznanie lodowe oraz pomiary grubości lodu. Szczególną uwagę poświęcono miejscom, gdzie lód spiętrzał się niczym płyty tektoniczne. Te niejednorodne struktury to najtrudniejsze i najbardziej niebezpieczne obszary, które wymagają od ratowników ogromnej wiedzy i doświadczenia.
Dzięki takim inicjatywom nasi lokalni ratownicy stale podnoszą swoje kwalifikacje, by w razie potrzeby nieść pomoc w najbardziej wymagających, zimowych warunkach.
Lubisz czytać, oglądać co przygotowaliśmy?
Wesprzyj naszą redakcję w działaniu! Przez Twoją pomoc możemy się rozwijać.
Jeśli byliście świadkami interesującego zdarzenia lub macie temat, który chcielibyście, aby nasza redakcja poruszyła, zapraszamy do kontaktu! Napiszcie do nas na adres biuro@szemud24.pl zostawcie wiadomość na naszym Facebook`u lub zadzwońcie pod numer +48 789 788 183. Czekamy na Wasze wiadomości!